franciszkanska3.pl

Konstytucja „Lumen gentium”, czyli co Kościół mówi sam o sobie

piątek, 19 października 2012 Konstytucja „Lumen gentium”, czyli co Kościół mówi sam o sobie

Katolicka Agencja Informacyjna - w związku z 50-leciem inauguracji Soboru Watykańskiego II - rozpoczyna cykl publikacji mających na celu przybliżenie soborowego nauczania i jego znaczenia. Każdy z dokumentów Soboru zostanie zaprezentowany w formie krótkiego omówienia oraz wywiadu. Pierwszy materiał poświęcamy prezentacji Konstytucji Dogmatycznej o Kościele "Lumen gentium".

 

Trzema latami Zielonych Świąt Kościoła nazwał Sobór Watykański II (1962-65) znany polski teolog, ks. prof. Alfons Skowronek. O ile poprzednie, a szczególnie pierwsze sobory powszechne koncentrowały się wokół dogmatów o Chrystusie i Trójcy Świętej (co było związane z toczonymi wówczas kontrowersjami doktrynalnymi), o tyle Vaticanum II było „zorientowane na duszpasterski konkret, na wewnętrzną odnowę całego Kościoła”. Było też pierwszą, zakrojoną na tak szeroką skalę refleksją Kościoła o sobie samym.

Jego postanowienia nie wzięły się jednak znikąd. W ciągu poprzedzającego to zgromadzenie półwiecza przygotowały je ruchy: biblijny, liturgiczny, ekumeniczny.

Sobór uroczyście potwierdził niektóre elementy zwyczajnego nauczania papieży ostatnich dziesięcioleci lub włączył do magisterium Kościoła postulaty teologów, np. przyłączenie się Kościoła katolickiego do ruchu ekumenicznego, wprowadzenie języków narodowych do liturgii, przyznanie większego znaczenia Pismu Świętemu w liturgii i życiu Kościoła itp. Niektóre z tych posunięć były wręcz - spóźnioną o cztery stulecia - realizacją żądań reformacji.

W soborowym nauczaniu znalazły się też i takie elementy, które zostały ponownie odkryte po wiekach zapomnienia, gdyż znane były już w początkach chrześcijaństwa, np. kolegialność, diakonat stały, koncelebra w Kościele łacińskim, Komunia św. pod dwiema postaciami dla wszystkich. Sobór sięgnął więc do elementów kościelnej tradycji sprzed Soboru Trydenckiego (1545-63).

Jednak niektóre jego postanowienia oznaczały zupełną zmianę w nauczaniu Kościoła katolickiego, np. przyznanie prawa do wolności religijnej wszystkim ludziom (a nie, jak dotychczas, tylko katolikom) i uznanie pozytywnych elementów w innych wyznaniach chrześcijańskich, a nawet w religiach niechrześcijańskich.

 

Narzędzie zjednoczenia z Bogiem

21 listopada 1964 r. uczestnicy Soboru przyjęli w głosowaniu (2156 głosów za, przy 5 głosach sprzeciwu) Konstytucję dogmatyczną o Kościele (KK), zwaną - od pierwszych słów łacińskiego oryginału - „Lumen gentium”. Zawierała ona nową, a jednocześnie niezwykle mocno zakorzenioną w tradycji wizję Kościoła. Opisywała jego naturę, a także określała zasady przynależności do niego. Dokonała również reinterpretacji dotychczasowego nauczania Magisterium o miejscu Kościoła w Bożym planie zbawienia świata.

Konstytucja zawiera całościowe nauczanie o Kościele, łącząc to, co dotychczas było zwykle „rozdzielone: hierarchię i świeckich, urząd i charyzmat, sacrum i profanum, instytucjonalność i nadprzyrodzone życie, świat i Kościół, doczesność i wieczność” - jak pisał abp Edward Ozorowski.

Kościół został opisany jako znak i narzędzie „wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego” (nr 1), a zarazem „lud zjednoczony jednością Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (4) oraz „wspólnota wiary, nadziei i miłości” (8). Sobór odszedł od tradycyjnego rozumienia Kościoła jako „społeczności doskonałej”, gdyż w Kościele „zrasta się pierwiastek ludzki i Boski”, tworząc „jedną złożoną rzeczywistość” (8).

Kościół jest zarówno mistycznym Ciałem Chrystusa jak i „nowym ludem Bożym”, który „chociaż aktualnie nie obejmuje wszystkich ludzi”, to jednak jest używany przez Chrystusa „jako narzędzie zbawienia wszystkich i posłany do całego świata” (9). Powołani są do niego wszyscy ludzie. Jedni do niego już należą, a inni są do niego „przyporządkowani” (13), tzn. wezwani, aby stali się jego częścią. W pełni do Kościoła wcieleni są katolicy (14), bowiem Kościół założony przez Chrystusa trwa w Kościele katolickim (8). Jednak „i poza jego organizmem znajdują się liczne pierwiastki uświęcenia i prawdy”, będące elementami Kościoła Chrystusa (8). To one stanowią „liczne powody” (15), dla których katolików łączy więź z innymi chrześcijanami. Natomiast przyporządkowani do Kościoła są ci, którzy „jeszcze nie przyjęli Ewangelii”: żydzi, muzułmanie, a nawet ci, którzy „bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują, nie bez łaski Bożej, prowadzić uczciwe życie. Wszelkie dobro i prawdę, jakie się u nich znajduje, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii” (16). Sobór zrezygnował tym samym z traktowania niekatolików jako schizmatyków, heretyków czy wręcz ateistów. Uznał, że konieczność Kościoła do zbawienia dotyczy tylko tych, którzy uznają jego Boskie pochodzenie (14). Inni dostępują zbawienia „w tylko Bogu znany sposób” - jak wyjaśniła rok później Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym „Gaudium et spes” (22).

Konstytucja „Lumen gentium” podkreśliła, że biskupi jako następcy Apostołów są w pełnym tego słowa znaczeniu pasterzami Kościoła (20). Kierują powierzonymi sobie Kościołami jako „zastępcy i legaci Chrystusa” (27). W święceniach biskupich otrzymują pełnię sakramentu święceń (21). Tworzą jedno kolegium apostolskie, które razem z Biskupem Rzymu jest podmiotem „najwyższej i pełnej władzy w Kościele” (22); ta kolegialna władza może być wykonywana także poza soborem (22). Razem z papieżem reprezentują oni cały Kościół (23). Ponadto „chociaż poszczególni biskupi nie posiadają szczególnego prawa nieomylności, to jednak głoszą oni nieomylnie naukę Chrystusa wówczas, gdy (...) nauczając autentycznie w sprawach wiary i moralności, dochodzą wspólnie do przekonania, że jakieś zdanie powinno być definitywnie uznane” (25). W ten sposób na Vaticanum II dopełniono nauczanie Soboru Watykańskiego I (1869-70) o prymacie i nieomylności papieża.

Konstytucja przypomniała, że diakoni są wyświęcani „nie dla kapłaństwa, lecz dla posługi” i postulowała przywrócenie diakonatu stałego w Kościele łacińskim jako stałego stopnia hierarchicznego (29), udzielanego celibatariuszom i żonatym mężczyznom.

 

Powszechne powołanie do świętości

KK podkreśliła, że świeccy jako pełnoprawni członkowie ludu Bożego mają udział w kapłańskiej, królewskiej i prorockiej misji Chrystusa. Ich zadaniem jest uczestnictwo w zbawczym dziele Kościoła przez uświęcanie świata od wewnątrz, przepajając duchem ewangelicznym wszystkie sprawy doczesne. Choć ich rola jest inna od roli duchownych, jednak jedni i drudzy są równi w godności i obowiązku działania na rzecz budowania Kościoła (31-32). Dlatego „zgodnie z posiadaną kompetencją i autorytetem” świeccy „mają możność, a niekiedy nawet obowiązek, ujawniania swego zdania w sprawach, które dotyczą dobra Kościoła” (37).

„Lumen gentium” wskazała na „powszechne powołanie do świętości”: zarówno duchowni, jak i świeccy są „zobowiązani do osiągnięcia świętości i doskonałości własnego stanu” (42). Życie konsekrowane nie stanowi osobnego stanu w Kościele, pośredniego między stanem duchownym i świeckim, lecz staje się ono udziałem osób z jednego i drugiego stanu, składających profesję rad ewangelicznych. Tym samym nie należy ono do hierarchicznej struktury Kościoła (43-44).

Ważnym stwierdzeniem Konstytucji, było odejście od utożsamiania Kościoła pielgrzymującego na ziemi z królestwem Bożym. Stanowi on natomiast jego zaczątek i ma za zadanie przybliżanie jego nadejścia (9).

Choć Ojcowie Soboru uznali, że Maryja jest „pierwowzorem Kościoła w porządku wiary, miłości i doskonałego zjednoczenia z Chrystusem” (63), nie zdecydowali się jednak na ogłoszenie jej Matką Kościoła. Zrobił to samodzielnie papież Paweł VI, na życzenie polskich biskupów, na zakończenie trzeciej sesji Soboru, 21 listopada 1964 r. W „Lumen gentium” podkreślono natomiast, że prawdziwa pobożność maryjna polega na naśladowaniu cnót Matki Bożej (67). Oznaczało to zdystansowanie się od powszechnej w tamtym czasie „mariologii przywilejów”, jednak bez jej odrzucenia.

 

Kościół dla świata

Lejtmotywem obrad soborowych było pytanie: „Ecclesia, quid dicis de te ipsa?” (Kościele, co mówisz sam o sobie?). KK, która udzieliła odpowiedzi na to pytanie z punktu widzenia dogmatycznego, była już w czasie dyskusji nad nią uważana na najważniejszy dokument Vaticanum II. Kard. Giovanni Battista Montini z Mediolanu, późniejszy papież Paweł VI stwierdzał, że stanowi ona „centralny argument” dla osiągnięcia celu soboru. Było nim - według słów jego inicjatora, bł. Jana XXIII - przedstawienie niezmiennych prawd wiary w języku zrozumiałym dla dzisiejszego człowieka.

W istocie „Lumen gentium” stanowi podstawowy i najważniejszy spośród 16 dokumentów uchwalonych na Vaticanum II, będąc punktem odniesienia nawet dla tych, które ogłoszono wcześniej. Wiele tematów zasygnalizowanych w KK znalazło swe rozwinięcie w innych dokumentach soboru (np. misje, ekumenizm, zadania biskupów itd.). Dopełnieniem zaś tej syntezy nauczania Kościoła o sobie samym stała się wspomniana konstytucja duszpasterska „Gaudium et spes”, mówiąca o Kościele w świecie współczesnym. Przypomina ona, że przez fakt Wcielenia Chrystus zjednoczył się z każdym człowiekiem, także niewierzącym (22). Kościół nie może więc dbać jedynie o samego siebie, gdyż jest posłany do świata, aby mu głosić prawdę o zbawieniu, którego dawcą jest Chrystus. Zadaniem Kościoła jest zatem rozwijanie zbawczego dialogu ze światem.

Autor: Paweł Bieliński / Warszawa
Źródło: KAI

KOMENTARZE

Brak komentarzy

zostaw komentarz
Archidiecezja Krakowska

Multimedialna encyklopedia Jana Pawa drugiego

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

POLECANE

Warto być dobrym
Święte małżeństwo
Górka wolności. Zaślubować od alkoholu
Kościół Franciszek Świat
Codzienne inspiracje Biblijne